• Jacek

Czy istnieje współczesny stoicyzm?

Wydawałoby się, że współczesny Świat, pędzący, pandemiczny, zalany konsumpcjonizmem, występujący tak w realu, jak i coraz częściej, w rzeczywistości wirtualnej, nie jest w stanie przyswoić i stosować mądrości stoickich. Myśli antycznych filozofów takich, jak Epiktet, Seneka czy Marek Aureliusz są już skazane na niebyt? Nic bardziej mylnego. W wielu krajach na całym Świecie myśl stoicyzmu przeżywa prawdziwy renesans. Podobnie jest i w Polsce. Nie chciałbym pisać o wielu przedstawicielach tego nurtu. Nie zbadałem tego tematu dokładnie i nie chcę podawać żadnych liczb i wymieniać żadnych nazwisk, ale z małym wyjątkiem. Podam przykład tylko dwóch reprezentantów tej filozofii. Pierwszy to Tomasz Mazur - doktor filozofii, stoik, pisarz, autor m.in. książki pt. „O stawaniu się stoikiem”. Drugi przedstawiciel to Piotr Stankiewicz - również doktor filozofii, stoik i pisarz, którego poczynania obserwuję w mediach społecznościowych, a książka Jego autorstwa pt. „Sztuka życia według stoików” jest cały czas obok mnie, i do której bardzo często wracam. Otóż Pan Piotr jest głosicielem tzw. „stoicyzmu reformowanego”, takiej próby dostosowania filozofii stoickiej do wyzwań współczesnego Świata. Wydaje mi się, że robi to w sposób przekonywujący, tłumacząc zwątpionym miłośnikom tej filozofii, jak odczytywać poglądy wspomnianych wyżej mędrców, stosując współczesny język i wiedzę, jaką przez ponad dwa tysiące lat posiedliśmy, jako przedstawiciele Homo Sapiens.

Staram się korzystać z efektów prac Pana Piotra, chociaż do zagorzałych stoików zaliczyć się, póki co, nie mogę. Ale czy mogę sobie pofilozofować, rozwijając wątki myśli Panów Epikteta, Seneki i Marka Aureliusza? Chyba tak. Usprawiedliwia mnie i utwierdza w tym przekonaniu sam Seneka, który pomimo, że był jednym z najbardziej wpływowych ludzi starożytnego Rzymu, bogatym, dziś by można Go nazwać oligarchą, który na swoim sumieniu miał wiele występków i nieuczciwości, głosił i spisywał swoje mądrości na temat uczciwości życia, pobożności, łagodności, skromności, itd. Zatem czemu on mógł, a ja nie? Oczywiście porównanie się do tego wybitnego myśliciela jest sporym nadużyciem, jednak poniekąd usprawiedliwia moje dotychczasowe i przyszłe „wymądrzania się” na blogu. Chciałbym, aby mądrości stoicyzmu często odnosić do sztuki, tej mi najbliższej. Znajdować wspólne mianowniki pomiędzy filozofią a artyzmem. Czy to się uda? Zobaczymy. Oczywistym jest, że podejmując tematy filozoficzne będę również delikatnie zaglądał na inne terytoria pozaartystyczne.

I jeszcze jedno. Jak już pisałem, nie jestem praktykującym stoikiem, chociaż bardzo chciałbym nim być. Każdego dnia czytam fragmenty dzieł starożytnych myślicieli, staram się te mądrości wnieść do własnego życia. Nie jest to ani proste, ani łatwe, tym bardziej, że teraz nic nie jest dla mnie łatwe…

Bycie stoikiem nie wiąże się tylko z posiadaniem „stoickiego spokoju”. Jest to pospolity i nieuprawniony skrót myślowy. Bycie stoikiem, to spełnienie wielu, bardzo wielu warunków mających wpływ na kierowanie własnym życiem i właściwe postrzeganie otaczającej nas rzeczywistości.

Oczywiście, każdy taki, nazwijmy to, filozoficzny wpis okraszę chociaż jedną z moich fotografii. 




2 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

VERA